Wojny w epoce monopolistycznego kapitału nie wynikają z „złego charakteru” przywódców, lecz z samej natury systemu, opartego na rywalizacji wielkich monopoli o rynki zbytu, źródła surowców i sfery inwestycji. Wojny nie są więc przypadkowe – są narzędziem ekspansji kapitału.
W XXI wieku nie obserwujemy odejścia od tej logiki, lecz jej dalsze pogłębienie. Wojnami kieruje dziś nie tylko interes polityczny burżuazji narodowej, lecz przede wszystkim interes globalnego kapitału finansowego i transnarodowych korporacji. W tym sensie współczesne konflikty zbrojne mają charakter wojen neokolonialnych – służą podporządkowaniu słabszych narodów, plądrowaniu ich bogactw naturalnych, a także integracji ich gospodarek z globalnym systemem kapitalistycznym na warunkach dyktowanych przez centrum imperialistyczne.
Od klasycznego kolonializmu do neokolonializmu
Kolonializm XIX wieku opierał się na bezpośrednim podboju i podporządkowaniu narodów Azji, Afryki czy Ameryki Łacińskiej przez mocarstwa europejskie. Druga wojna światowa i proces dekolonizacji spowodowały, że dawne imperia formalnie utraciły swoje kolonie. Jednakże kapitalizm monopolistyczny znalazł nową formę dominacji: neokolonializm.
Kwintesencją neokolonializmu jest brak formalnej zależności politycznej, ale utrzymanie i pogłębienie zależności ekonomicznej, technologicznej i militarnej. Lenin pisał o imperializmie jako systemie, w którym świat został już „podzielony”, a dalsze konflikty wynikają z walki o jego ponowny podział. W XXI wieku proces ten przyjął postać nie tyle nowych podbojów kolonialnych, co wojskowej i politycznej ingerencji w państwa słabsze, aby podporządkować je globalnemu kapitałowi.
Wojny XXI wieku – analiza przypadków
1. Afganistan (2001–2021)
Agresja USA i NATO na Afganistan była usprawiedliwiana retoryką „walki z terroryzmem”. W istocie jednak służyła zabezpieczeniu kontroli nad strategicznym obszarem Azji Centralnej, kluczowym dla tranzytu surowców energetycznych, oraz włączeniu Afganistanu w orbitę wpływów kapitalizmu monopolistycznego. Po dwóch dekadach okupacji efektem jest zrujnowane państwo, setki tysięcy ofiar i dalsza zależność gospodarcza regionu od kapitału zagranicznego.
2. Irak (2003)
Inwazja USA na Irak pod pretekstem istnienia „broni masowego rażenia” była klasyczną wojną neokolonialną. Jej celem było przejęcie kontroli nad jednymi z największych na świecie złóż ropy naftowej oraz podporządkowanie Iraku globalnym koncernom naftowym i militarnym. Zburzenie państwowości irackiej stworzyło chaos, który umożliwił jeszcze głębsze podporządkowanie gospodarki i zasobów kraju.
3. Libia (2011)
Obalenie rządu Muammara Kaddafiego przez interwencję NATO zostało uzasadnione „ochroną ludności cywilnej”. W rzeczywistości chodziło o likwidację niezależnego państwa, które dążyło do emancypacji Afryki spod jarzma imperializmu, m.in. poprzez projekty wspólnej waluty opartej na złocie i integrację gospodarczą kontynentu. Rozpad Libii i chaos, w którym kraj pogrążony jest do dziś, otworzył drzwi dla plądrowania jego zasobów energetycznych.
4. Syria (od 2011)
Wojna w Syrii to przykład próby narzucenia państwu arabskiego niezależnemu od Zachodu nowego ładu, zgodnego z interesami USA i ich sojuszników. Destabilizacja Syrii miała ułatwić kontrolę nad szlakami energetycznymi i osłabić blok państw sprzeciwiających się dominacji imperializmu.
5. Ukraina (od 2014, eskalacja 2022)
Konflikt na Ukrainie należy rozpatrywać jako wynik sprzeczności między blokiem zachodnim (USA, UE, NATO) a Rosją. Ukraina stała się obszarem ekspansji NATO, a jej gospodarka – polem penetracji międzynarodowego kapitału. Wojna ta ukazuje, że także Europa Wschodnia stała się przestrzenią neokolonialnych rywalizacji – o rynki, szlaki transportowe, kontrolę polityczną i militarną.
Mechanizmy wojen neokolonialnych
Współczesne wojny imperialistyczne charakteryzują się kilkoma cechami:
- Pretekst ideologiczny – retoryka „demokracji”, „praw człowieka” czy „walki z terroryzmem” maskuje faktyczne cele ekonomiczne.
- Interwencja wielostopniowa – bombardowania, sankcje, „kolorowe rewolucje”, destabilizacja polityczna, a następnie wprowadzenie „doradców” i otwarcie rynku dla kapitału zagranicznego.
- Rozbijanie państwowości – zamiast stabilnych, niezależnych rządów powstają państwa upadłe, zależne od pomocy finansowej i militarnej Zachodu.
- Ekspansja korporacji i finansjery – wojny torują drogę dla kontraktów energetycznych, prywatyzacji, penetracji bankowej i podporządkowania handlu.
- Militarno-przemysłowy kompleks – wojny są źródłem gigantycznych zysków dla producentów broni i powiązanego z nimi kapitału finansowego.
Wojny neokolonialne a proletariat światowy
Dla klasy robotniczej i mas pracujących wojny XXI wieku nie oznaczają niczego poza nędzą, śmiercią i uciskiem. To nie proletariat amerykański czy europejski korzysta na wojnach w Iraku czy Libii – zyskuje jedynie burżuazja finansowa i koncerny. Pracujący Zachodu ponoszą koszty w postaci podatków i cięć socjalnych, a narody podporządkowane – w postaci zniszczenia swoich krajów.
Leninowska teza o przekształcaniu wojny imperialistycznej w wojnę domową, czyli w rewolucję, zachowuje pełną aktualność. Wojny neokolonialne ukazują globalny charakter sprzeczności kapitalizmu i konieczność międzynarodowej solidarności proletariatu.
Zakończenie
Wojny XXI wieku są kontynuacją logiki imperializmu – logiki ekspansji, plądrowania i podporządkowywania narodów przez kapitał monopolistyczny. Formalne odejście od kolonializmu nie zakończyło epoki zależności – jedynie ją przekształciło.
Z perspektywy marksizmu-leninizmu analiza tych wojen prowadzi do jednego wniosku: tak długo, jak istnieje kapitalizm, tak długo wojny neokolonialne będą narzędziem jego reprodukcji. Wyzwolenie narodów i realny pokój mogą nadejść tylko poprzez obalenie imperializmu i budowę nowego, socjalistycznego ładu światowego.
DODATEK:
Kolonializm XIX wieku a neokolonializm XXI wieku – porównanie
| Kryterium | Wojny kolonialne XIX wieku | Wojny neokolonialne XXI wieku |
|---|---|---|
| Forma dominacji | Bezpośredni podbój terytorialny, administracja kolonialna | Formalna niezależność państw, ale zależność ekonomiczna, militarna i polityczna |
| Podmiot ekspansji | Imperia narodowe (Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Belgia) | Globalny kapitał finansowy, korporacje transnarodowe, NATO, USA i ich sojusznicy |
| Cele | Surowce, tania siła robocza, nowe terytoria osadnicze | Kontrola nad surowcami (ropa, gaz, metale ziem rzadkich), szlaki transportowe, rynki zbytu, prywatyzacja gospodarek |
| Środki | Ekspedycje wojskowe, kolonizacja osadnicza, narzucenie administracji kolonialnej | Interwencje militarne, sankcje gospodarcze, „kolorowe rewolucje”, destabilizacja polityczna, presja finansowa i medialna |
| Ideologiczne uzasadnienie | „Misja cywilizacyjna” – rzekome niesienie postępu ludom „zacofanym” | „Demokracja”, „prawa człowieka”, „walka z terroryzmem”, „obrona wolności” |
| Rezultaty dla narodów podporządkowanych | Utrata suwerenności, eksploatacja gospodarcza, kulturowa i polityczna | Rozbicie państwowości, chaos, zależność kredytowa i militarna, narzucenie polityki neoliberalnej |
| Rezultaty dla centrum imperialistycznego | Budowa imperiów kolonialnych, zyski z eksploatacji kolonii | Zyski dla kompleksu militarno-przemysłowego i kapitału finansowego, umocnienie hegemonii USA/NATO i transnarodowych korporacji |

Dodaj komentarz